
Nocny Patrol
Серия: Patrole, книга 1
Скачать
Начало книги
W tekście książki wykorzystano fragmenty piosenek zespołów: Pięknie, Yoskriesenie, Spleen, Blackmores night.
Schody ruchome pełzły powoli, z trudem. Stacja metra ma już swoje lata i nic na to się nie poradzi. Za to wiatr hulał szaleńczo w tej betonowej rurze – rozwiewał jego włosy, zrzucał kaptur, wdzierał się pod szalik, spychał w dół.
Wiatr nie chciał, żeby Igor wyjeżdżał.
Wydawało się, że Igor nie czuje wiatru. Ludzi było mało – przed północą stacja pustoszała. Kilka osób przesuwało się w jego kierunku, a na schodach, którymi jechał, prawie nikogo nie było. Jedna osoba przed nim, dwie lub trzy – za nim. I to wszystko.
No, może jeszcze – wiatr. Igor wsunął ręce w kieszenie, obejrzał się za siebie. Od kilku minut, ledwie wyszedł z pociągu, nie opuszczało go wrażenie, że ktoś go śledzi. Nie odczuwał tego jako zagrożenia, raczej jako coś pobudzającego, ostrego jak ukłucie.
Na samym początku ruchomych schodów znajdował się mężczyzna w mundurze. Wojskowy. Dalej stała kobieta z sennym dzieckiem, trzymającym się jej ręki. I jeszcze jeden mężczyzna – młody, w jaskrawej pomarańczowej kurtce, z odtwarzaczem. Także senny.
- Жанр
- Городское фэнтези
- Язык
- pl
- Размер FB2
- 883,9 КБ
- Добавлена


