
Gilotyna marzeń
Серия: Koło czasu, книга 11
Скачать
Начало книги
Wolno pełznące przez poranny nieboskłon słońce ciskało długie cienie na drogę przed konnym oddziałem. Galad wraz z trzema zbrojnymi towarzyszami pędził prosto jak strzelił przez gąszcz dębów i liści skórzastych, sosen i tulipanowców, naznaczony czerwienią świeżych, wiosennych pędów. Starał się nie myśleć o niczym, trwać w niewzruszonym spokoju, ale rozmaite drobnostki wciąż mu przeszkadzały. Jedynym odgłosem, jaki słyszeli przez cały dzień, był tętent kopyt ich koni. Żaden ptak nie zaśpiewał na gałęzi, nie zakwiliła wiewiórka. Osobliwie cicho, zważywszy na porę roku, jakby las wstrzymał oddech. Na długo przed tym, nim w ogóle powstała Amadicia czy Tarabon, droga stanowiła część ważnego szlaku handlowego. Jeszcze dziś fragmenty starożytnego kamienia prześwitywały spod stwardniałej, pożółkłej gliny. W tej chwili jedynym znakiem życia w okolicy był odległy chłopski wóz zaprzężony w oderwanego od pługa wołu. Handel szedł teraz po trasach północnych, okoliczne farmy i wioski podupadały, a osławione kopalnie Aelgaru ziały zapomnianymi sztolniami wśród posępnych łańcuchów górskich, których skalna formacja zawiązywała się tu, ledwie parę mil na południe. Kłębiące się nad nimi czarne chmury obiecywały deszcz po południu, pod warunkiem oczywiście, że nic nie powstrzyma ich marszu. Czerwonoskrzydły jastrząb krążył nad skrajem drzew, patrolując granicę lasu. Myśliwy, jak on. Ale ostrożniejszy, nieośmielający się zapuścić w głąb.
- Жанр
- Фэнтези
- Перевод
- Jan Karłowski
- Оригинальное название
- Knife of Dreams
- Язык
- pl
- Размер FB2
- 2,1 МБ
- Добавлена












