Обложка книги «Dech Zimy»

Dech Zimy

Роберт Джордан

Серия: Koło czasu, книга 9

Читать онлайн

Скачать

Начало книги

Płomienie trzech lamp migotały, światła dawały jednak aż nadto, by mrok nie znalazł dostępu do maleńkiego pomieszczenia o surowych białych ścianach i takimż suficie — w środku siedziała Seaine, uparcie wbijając wzrok w ciężkie drewniane drzwi. Odruch całkowicie nielogiczny, z czego doskonale zdawała sobie sprawę, wręcz głupi, jeśli mierzyć go wymogami stosowanymi wobec Zasiadającej w imieniu Białych. Splot saidara, sięgający poza załom futryny, przynosił jej przypadkowe szmery odległych kroków w labiryncie korytarzy, szmery, które cichły nieomal natychmiast po tym, jak zwróciły jej uwagę. Prosta sztuczka, podchwycona od przyjaciółki w dawno minionych czasach nowicjatu, teraz jakże przydatna — otrzyma ostrzeżenie znacznie wcześniej, niż zobaczy nadchodzącego. W każdym razie i tak nieliczni tylko schodzili poniżej drugiego poziomu piwnic.

Splot podchwycił odległe popiskiwanie szczurów. Światłości! Ciekawe, kiedy właściwie zalęgły się w Tar Valon, w samej Wieży? Czy któreś szpiegowały dla Czarnego? Zdenerwowana zwilżyła językiem wargi. W tej kwestii logika na nic nie mogła się przydać. Taka jest prawda. Nawet jeśli jest ona nielogiczna. Poczuła, jak w gardle nabrzmiewa jej szaleńczy śmiech. Z wysiłkiem udało jej się uniknąć wybuchu histerii. Trzeba myśleć o czymś innym, nie o szczurach. O czymś innym... Za jej plecami zduszony pisk wypełnił przestrzeń pomieszczenia, po chwili ścichł, przechodząc w ciche pojękiwanie. Za wszelką cenę próbowała nie słuchać. Trzeba się skoncentrować!

Читать дальше →

Жанр
Фэнтези
Перевод
Katarzyna Karłowska, Jan Karłowsky
Оригинальное название
Winter's Heart
Год написания
2003
Язык
pl
Размер FB2
1,8 МБ
Добавлена