Sahara
Скачать
Начало книги
Niamey. Z ciężarówki zeszliśmy zmęczeni i pokryci kurzem. Za ostatnie centymy kupuję dwa lodowate piwa miejscowej produkcji i rozkoszujemy się nimi spędzając chwilę w spokoju i chłodzie.
Ponieważ ma klimatyzację i wygodne wnętrze, Rivoli – bar, w którym znaleźliśmy schronienie – przeznaczony jest w zasadzie dla białych, do których dołączają nieliczni zamożni czarni, na ogół kupcy lub młodzi nigerscy studenci. Właścicielka, gruba matrona o wyblakłym i nieświeżym wyglądzie, ma niesamowity marsylski akcent.
Na zewnątrz jest gorąco i wilgotno. Na ulicach faluje niespokojnie tłum dzikich, ubranych w kolorowe bubu albo w cokolwiek. Powoli, niosąc na głowie miednicę, przechodzą kobiety o imponujących zadkach, zaledwie przysłoniętych kawałkiem materiału. Ten obrazek jak z pocztówki dopełnia widok małych czyścibutów i sprzedawców owoców mango.
Kiedy Miguel opowiadał mi o Afryce, nie zdawałem sobie sprawy Jak bardzo są czarni i jak jest ich dużo. Dla mnie Afryka to była dżungla i pełno zwierząt: przy barze, sącząc whisky, stał podróżnik w kolonialnym kasku, do jego ramienia tuliła się blondynka o ochrypłym głosie, a nad ich głowami pracował ogromny wentylator. Kiedy zatrzasnąłem za sobą drzwi szwajcarskiego mieszkania, wiedziałem tylko, że to gdzieś na dole. Na południe, w kierunku słońca?
- Жанр
- Современная русская и зарубежная проза
- Язык
- pl
- Размер FB2
- 693,9 КБ
- Добавлена