
Kyś
Скачать
Начало книги
Benedikt włożył walonki, potupał, żeby się ładnie ułożyły na nogach, sprawdził zasuwkę pieca, strząsnął na podłogę okruszyny chleba — dla myszy; okno zatkał szmatką, żeby w chacie nie wychłodło, wyszedł na ganek i wciągnął w nozdrza mroźne, czyste powietrze. Oj, jak dobrze! Nocna zamieć się uspokoiła, śnieg leży biały i solidny, niebo sinieje, wysokie klosny stoją, ani się zachwieją. Tylko czarne zające przeskakują z wierzchołka na wierzchołek. Benedikt stał tak przez chwilę, zadarł do góry płową brodę, i mrużący oczy, patrzył na zające. Warto by parę utłuc na nową czapkę, ale kamienia nie ma.
No i mięska by się zdało podjeść. Bo to cięgiem tylko myszy i myszy; dawno już się przejadły.
Kiedy się mięso czarnego zająca wymoczy jak należy, uwarzy w siedmiu wodach, a jeszcze posuszy na słońcu przez tydzień czy dwa i podusi w piecu, to nie będzie trujące.
Ma się rozumieć, jeśli się trafi samiczka. Bo jeśli samiec, to możesz gotować, ile chcesz — cięgiem będzie taki sam. Kiedyś tego ludzie nie wiedzieli, jedli z głodu i samce. A teraz się zmiarkowali: kto samca zje, temu na całe życie w piersiach zostaną chrypy i bulgoty. Nogi od tego usychają. A jeszcze z uszu wyrastają włosy: czarne, grube, i brzydki zapach od nich idzie.
- Жанр
- Постапокалипсис
- Перевод
- Jerzy Czech
- Оригинальное название
- Кысь
- Год написания
- 2012
- Издание
- Wrocław, 2004
- Язык
- pl
- Размер FB2
- 618,4 КБ
- Добавлена