
Najazd o świcie
Скачать
Начало книги
System składał się z jedenastu planet i Dillon szybko stwierdził, że na zewnętrznych brak jest jakichkolwiek śladów życia. Czwarta planeta od słońca była niegdyś zamieszkana, a trzecia dopiero oczekiwała na mieszkańców. Tylko na drugiej — błękitnym globie z własnym księżycem — istniało rozumne życie i tam Dillon skierował swój statek.
Zbliżał się chyłkiem pod osłoną ciemności, prześlizgując się przez gęste, burzowe chmury, od których jego pojazd niewiele się różnił. Wylądował nie robiąc żadnego zamieszania, w sposób charakterystyczny dla Ziemianina.
Jego statek osiadł na powierzchni planety godzinę przed świtem; w porze, gdy większość żywych stworzeń jest pogrążona we śnie. A przynajmniej tak mówił mu ojciec. Było to zgodne z wszelkimi regułami sztuki inwazji; krwawo okupionej wiedzy o tym, jak przetrwać na obcych planetach.
— Jednak cała ta naukowa teoria jest zawodna — przypominał mu ojciec — ponieważ dotyczy czegoś zupełnie nieobliczalnego; inteligentnych istot.
- Жанр
- Юмористическая фантастика и фэнтези
- Перевод
- Zbigniew A. Królicki
- Оригинальное название
- Dawn Invader
- Год написания
- 1985
- Издание
- Klubowe, Warszawa, 1985
- Язык
- pl
- Размер FB2
- 49,3 КБ
- Добавлена