Обложка книги «Las Ma Wiele Oczu»

Las Ma Wiele Oczu

Маргит Сандему

Читать онлайн

Скачать

Начало книги

Tak naprawdę to Irsę obudził zapach. Mocny, świeży, dobry zapach sosen szumiących w ten wiosenny poranek. Ów wiosenny nastrój potęgowały, rzecz jasna, ptaki wprost zanoszące się śpiewem. Nawoływania i okrzyki szpaków, wesołe rozgadanie kosów, radosny szczebiot mniejszych ptaków i gdzieś dalej ochrypły, odbijający się echem głos wrony.

Na Boga, gdzież ja jestem? pomyślała. Gdzie się podział szum samochodów z ulicy, gdzie przenikliwy zgrzyt tramwaju hamującego przy skrzyżowaniu i dławiący zapach miejskich wyziewów?

Usiadła na posłaniu. Widok ścian z nie malowanego drewna przypomniał jej wczorajszą szaloną podróż i przyjazd do tego ponurego, wymarłego miejsca w głębi lasu. Smutek znowu zalał jej serce.

W samej nocnej koszuli, boso podeszła do drzwi i otworzyła je jak szeroko. W intensywnym strumieniu słonecznego światła zeszła po schodach na majową, pokrytą rosą trawę.

Przed nią rozciągało się jezioro, jeszcze w porannym cieniu wysokiego wzgórza, a może nawet należałoby to nazwać górą, bo pas drzew kończył się w pewnym miejscu pod nagim skalnym szczytem. Letni domek, który Irsa wynajęła, znajdował się na wysuniętym w jezioro cyplu; od schodów do jeziora wiodła ścieżka wydeptana w trawie pośród majestatycznych, rzadko rosnących sosen. Z tyłu za domkiem zaczynał się gęsty las szpilkowy, pomieszany z jarzębinami i czeremchą, kwitnącą teraz i rozsiewającą duszny, gorzkawy zapach.

Читать дальше →

Жанр
Современные любовные романы
Язык
pl
Размер FB2
439,1 КБ
Добавлена