Czarne Płaszcze Tańczą
Серия: Cykl o Mordimerze Madderdinie, книга 1
Скачать
Начало книги
Z wielkiego wiklinowego kosza wysypali przed nami na podłogę odcięte głowy. Policzyłem dokładnie. Osiem. A więc tyle, ile być powinno.
– No to wilkołaki mamy z głowy – stwierdził siedzący obok mnie Thaddeus Wagner i spojrzał kątem oka, czy doceniłem celny, uroczy żarcik.
Trącił szpicem buta jeden z łbów, ten odtoczył się i stuknął w następny. Splątały się skołtunionymi, zakrwawionymi brodami.
– Dobra robota – Wagner pochwalił ludzi, którzy przynieśli kosz, i dał im znak, że mogą odejść.
– Patrz no, jaka ślicznotka – powiedział już do mnie, wskazując głowę młodej kobiety o długich jasnych włosach, teraz utaplanych w brudnej czerwieni. – Że też nie miała nic innego do roboty…
– Ludzie są szaleni – westchnąłem. – Im dłużej żyję, im więcej widzę, tym mocniej jestem o tym przekonany.
Siedmiu mężczyzn i dziewczyna, której uroda spodobała się Wagnerowi, należeli do bandy wilkołaków terroryzujących okolicę. Przebierali się w zwierzęce skóry i napadali podróżnych lub wieśniaków, w walce posługując się zębami oraz pazurami. Ponieważ zwykle mieli przewagę co najmniej jak cztery do jednego, a za ofiary wybierali najczęściej starców, kobiety lub dzieci, więc udało im się zabić kilkanaście osób, zanim nie zostali pochwyceni, powieszeni, a potem ścięci. Ich bezgłowe truchła kazaliśmy ułożyć na rynku, by stanowiły ostrzeżenie dla innych osobników złaknionych przygód. Głowy zostaną zaś nabite na włócznie i ozdobią miejskie rogatki. Również ku przestrodze.
- Жанр
- Фэнтези
- Язык
- pl
- Размер FB2
- 143,6 КБ
- Добавлена
