Somanekiny
Скачать
Начало книги
Pustelnik Berner wspinał się do swojej świątyni, jak to czynił co rano o wschodzie słońca. Paląca słoneczna tarcza wznosiła się żwawo ponad otaczające góry. Kiedy Berner dotarł na szczyt wzgórza, dolinę wypełniło rażące światło. Świątynią był posąg z brązu — naga kobieta naturalnej wielkości. Leżała na wznak na szarym głazie, z rozpostartymi nogami i rękami wygodnie założonymi za głowę, uśmiechając się do nieba. Jej drobne piersi wieńczyły małe, ostre noże.
„Ze śmierci w życie, z życia w śmierć: te same drzwi” — modlił się tak szybko, że znajome słowa zlewały się w jedną całość. Przyłożył czoło do gładkiego brzucha świątyni, wciąż zimnego po pustynnej nocy. Wkrótce świątynia będzie zbyt gorąca, aby jej dotknąć, co było przyczyną, iż odprawiał swoje modły o świcie.
Pociągnął policzkiem po metalowej powierzchni, próbując sobie przypomnieć, jakie to było uczucie dotykać prawdziwej kobiety. Nie doznał niczego poza uczuciem abstrakcyjnego obrzydzenia, w dziwny sposób zmieszanego z nieuchwytną tęsknotą. „Jesteś tu za długo, za długo, za długo” — powiedział do siebie, tak jak to robił każdego ranka. Stanowiło to część rytuału, tak samo jak modlitwy.
- Жанр
- Научная фантастика
- Издание
- 1995
- Язык
- pl
- Размер FB2
- 67,0 КБ
- Добавлена