
Krew Manitou
Скачать
Начало книги
Ledwie minęła jedenasta rano, a słońce już waliło w chodniki niczym kowalski młot.
Kiedy doktor Winter, ubrany w nieco za duży brązowy lniany garnitur i zielone okulary przeciwsłoneczne w stylu filmu Matrix, przechodził przez Herald Square, ujrzał zebraną pod supermarketem grupką ludzi. Z początku sądził, że oglądają nową wystawą, potem jednak zauważył, że przed sklepem występuje mim.
Frank Winter zawsze czuł irracjonalną niechęć do mimów, żonglerów, klaunów i wszelkich innych ulicznych artystów. Zawsze podejrzewał, że za namalowanymi na ich twarzach uśmiechami ukrywa się coś przebiegłego, złośliwego, gotowego w każdej chwili zrobić jakąś szkodą. Ale ten artysta przykuł jego uwagą. Była to dziewczyna – bardzo szczupła, drobnokoścista, w jednoczęściowym stroju z ciasno opinającej ciało srebrnej tkaniny. Jej obcięte niemal przy skórze włosy też były pomalowane na srebrno.
Frank zatrzymał się i zaczął ją obserwować. Materiał tak dokładnie obejmował jej ciało, że równie dobrze mogłaby być naga. Miała małe piersi z wystającymi sutkami, a pośladki szczupłe i nabite jak u chłopaka. Srebrna farba pokrywała dokładnie twarz o wyrazistych rysach, niemal piękną, choć było to piękno wychudzonego, porzuconego dziecka, nie zakrywała jednak bladobłękitnych, przenikliwych oczu.
- Жанр
- Триллер
- Язык
- pl
- Размер FB2
- 712,9 КБ
- Добавлена