
Gawędziarz
Скачать
Начало книги
Przyjechałem do Florencji, by na czas jakiś zapomnieć o Peru i Peruwiańczykach, i trzeba trafu, że właśnie tu, dziś rano, zupełnie niespodziewanie i dziwnie, dopadł mnie ten mój kraj nieszczęsny. Zwiedziłem zrekonstruowany dom Dantego, kościółek San Martino del Vescovo i uliczkę, gdzie, jak mówi legenda, poeta po raz pierwszy ujrzał Beatrycze, kiedy w zaułku Santa Margherita mój wzrok znienacka przyciągnęła witryna: łuki, strzały, ociosane wiosło, dzban z geometrycznymi wzorami i manekin okryty cushmą z dzikiej bawełny. Ale dopiero trzy, może cztery, fotografie przywróciły mi nagle smak peruwiańskiej selwy. Szerokie rzeki, masywne drzewa, kruche czółna, wątłe chaty na palach i zbite grupki półnagich, wymalowanych mężczyzn i kobiet bacznie wpatrujących się we mnie z błyszczących zdjęć.
Oczywiście wszedłem. Nie bez dziwnego dreszczyku i nie bez przeczuć, że oto dla zaspokojenia najzwyklejszej ciekawości popełniam idiotyzm, w pewnej mierze narażając na porażkę tak ładnie obmyślony i do tej pory skrupulatnie realizowany plan – przez parę miesięcy i w całkowitej samotności czytanie Dantego i Machiavellego i oglądanie malarstwa renesansowego – zarazem ściągając na siebie jedną z tych cichych katastrof, które od czasu do czasu wywracają moje życie do góry nogami. Ale oczywiście wszedłem.
- Жанр
- Современная русская и зарубежная проза
- Язык
- pl
- Размер FB2
- 518,3 КБ
- Добавлена