
Podróż dwudziesta ósma
Серия: Dzienniki gwiazdowe Ijona Tichego, книга 28
Скачать
Начало книги
Niedługo już włożę te karty zapisane do pustej baryłki po tlenie i rzucę ją w odmęt, za burtę, aby pomknęła w czarną dal, choć wcale nie liczę na to, że ją ktoś znajdzie. Navigare necesse est, ale widać ta podróż nadmierna wyczerpuje nawet moją odporność. Lecę i lecę od lat, a końca temu nie widać. Co gorsza, czas plącze się, przecina, wnikam w jakieś rozgałęzienia i łachy pozakalendarzowe, ni to przyszłość, ni przeszłość, chociaż bywa, że zalatuje średniowieczem. Istnieje specjalna metoda ratowania umysłu w zbytniej samotności, wykoncypowana przez mego dziada Kosmę, polega na wymyślaniu sobie pewnej ilości towarzyszy, nawet obojga płci, a potem trzeba się już tego trzymać konsekwentnie. Używał jej też mój ojciec, choć dosyć bywa ryzykowna. W tej ciszy tutaj nazbyt się tacy towarzysze usamodzielniają, dochodzi do kłopotów i komplikacji, niektórzy nastawali na moje życie i musiałem walczyć, kajuta to istne pobojowisko — przerwać stosowania metody nie mogłem, przez lojalność wobec dziada. Chwała Bogu, polegli i mam teraz chwilę wytchnienia. Wezmę się chyba, jak to już tyle razy planowałem, do spisania zwięzłej kroniki mojego rodu, aby tam, w minionych pokoleniach, odnaleźć siły, jak Anteusz. Założycielem głównej linii Tichych był Anonymus, otoczony tajemnicą najściślej związaną ze słynnym paradoksem Einsteina o bliźniakach. Jeden z nich leci w Kosmos, a drugi zostaje na Ziemi, za czym powracający okazuje się młodszy od pozostałego. Gdy podjęto pierwsze doświadczenie, aby rozstrzygnąć ów paradoks, jako ochotnicy zgłosili się dwaj młodzi ludzie, Kacper i Ezekiel. Wskutek zamieszania przy starcie wsadzono ich do rakiety obu. Eksperyment spalił więc na panewce, a co gorsza — rakieta wróciła po roku z jednym tylko z nich na pokładzie.
- Жанр
- Юмористическая фантастика и фэнтези
- Год написания
- 1966
- Издание
- Interart, Warszawa, 1994
- ISBN
- 83-7060-283-5
- Язык
- pl
- Размер FB2
- 154,6 КБ
- Добавлена












