
Złodziej Kanapek
Серия: Komisarz Montalbano (pl), книга 3
Скачать
Начало книги
Obudził się zlany potem. Obciążony półtorakilogramową porcją sardeli z czosnkiem i parmezanem, którą pochłonął wieczorem, musiał w nocy strasznie się wiercić, bo był i oplątany prześcieradłami jak mumia. Wstał, poszedł do kuchni, otworzył lodówkę, wypił pól litra lodowatej wody. Z butelką przy ustach wyjrzał przez otwarte okno. Światło jutrzenki zapowiadało pogodny dzień, morze było płaskie jak stół, na niebie ani jednej chmurki. Montalbano, którego nastrój w znacznym stopniu zależał od pogody, miał prawo przeczuwać, że co najmniej do południa będzie w znakomitej formie. Było za wcześnie, żeby wstawać. Położył się z zamiarem przedłużenia snu o kolejne dwie godziny, naciągnął prześcieradło na głowę. Jak zawsze przed zaśnięciem pomyślał o Livii, która w tym czasie leżała w swoim łóżku w Boccadasse koło Genui: jej obecność krzepiła go w każdej długiej i w każdej krótkiej podróży do the country sleep, o której pisał Dylan Thomas w jednym z jego ulubionych wierszy.
- Жанр
- Полицейский детектив, Криминальный детектив
- Язык
- pl
- Размер FB2
- 476,6 КБ
- Добавлена



