Romans Wszechczasów
Скачать
Начало книги
Wjazd do lasu za Pasłękiem stanowił coś w rodzaju pętelki, jakby specjalnie służącej do wjeżdżania, zawracania i wyjeżdżania, wyglądającej sucho, zachęcająco i niewinnie. Nabrałam się na te złudne pozory, pętelka okazała się bagnem do topienia krów i zabuksowałam się w niej na amen.
Powinnam była zapewne zatrzymać kogoś na szosie i wezwać pomocy, ale tak proste rozwiązanie sprawy jakoś mi nie zaświtało. Z pomysłów, które mi wówczas przyszły do głowy, jeden był szczególnie celny, mianowicie: zaczekać do lata, aż to wszystko wyschnie i stwardnieje, i dopiero wtedy wyjechać. Ocena pomysłu sprawiła, że zamiast postępować rozsądnie, wpadłam w zaciętą furię, zgarnęłam pod koła połowę poszycia leśnego i w końcu wydostałam się z tego bagna tyłem, z rykiem nie gorszym niż topiącej się krowy. Samochód był już dość stary i zużyty, nie wytrzymał szaleństwa i w okolicy Mławy rozleciał się w drobne kawałki. Nie zewnętrznie, oczywiście, tylko gdzieś tam w środku, w silniku.
- Жанр
- Иронический детектив
- Язык
- pl
- Размер FB2
- 525,5 КБ
- Добавлена