Czas Wiedźm
Скачать
Начало книги
To, co zamierzał zrobić, od wieków naznaczone było stygmatem cichego zakazu.
To, co zamierzał zrobić, przerażało nawet jego samego - ale umiejętnie odpędzał od siebie lęk. Dwa suche patyczki - jeden w drugim - dopasowane były idealnie do siebie. Przygotował kupkę chrustu i mech, wysuszony, kruchy, gotowy do pochłonięcia z wdzięcznością najmniejszej nawet iskry.
I zanim zabrał się do ciężkiej pracy, przyłożył dłonie do ziemi i błagał ją o litość.
Za plecami milczały gigantyczne jodły w ciężkich, sięgających ziemi szatach. Ich dolne gałęzie, częściowo suche, drżały jak czarne ręce; zielony bujny mech zwisał z ich pni niczym skołtuniona broda.
Milczały góry, milczała mgła, spływająca po zboczu w dolinę, milczały góry, zarówno ta bliższa, zielona, jak i ta dalsza - niebieska, i ta najdalsza - szara, jak niebo. Z daleka dochodził odgłos dzwoneczka - jakiś dobry gospodarz zawiesił go na szyi cienkorunnego barana, dobry gospodarz, dźwięczny, dźwięczny dzwoneczek...
- Жанр
- Фэнтези
- Год написания
- 2010
- Язык
- pl
- Размер FB2
- 781,1 КБ
- Добавлена