
Największa Przyjemność Świata
Скачать
Начало книги
Kiedy obudziłem się ze śpiączki, pojawił się strach. Przede wszystkim o to, ile mam na koncie i czy nie ożeniłem się z dziewczyną o wyglądzie trzonka od łopaty? Tfu! Czułem, że nie jestem tym facetem, którego pamiętałem ze snu. Tamten przynajmniej się nie bał. Najpierw ostrożnie otworzyłem oczy i rozejrzałem się wokoło. Znajdowałem się na szpitalnym łóżku w pobliżu sprzętu, jaki dawno temu widziałem na oddziale intensywnej terapii, czyli pół metra od prosektorium. Nade mną pochylała się mama, co ostatecznie przekonało mnie, że żyję, ale może być jeszcze gorzej.
– Kochanie, słyszysz mnie? – Głos mamy brzmiał znajomo, jak skrzypienie podłogi w sali gimnastycznej. Musiałem się napiąć, żeby odgonić wspomnienia. Zza pleców mamy wyjrzał mężczyzna w białym fartuchu ze stetoskopem na szyi. Wypisz, wymaluj Woody Allen. Nieźle się zaczynało. Trzymaj ręce przy sobie, cholerny konowale.
– Czy ja mam żonę? – zapytałem, bo moje sprawy stanęły na głowie, a jeszcze przed chwilą jakoś się układały.
- Жанр
- Детективы
- Язык
- pl
- Размер FB2
- 469,6 КБ
- Добавлена