
Hollywood
Скачать
Начало книги
W parę dni później miałem telefon od Pinchota. Chciałby ruszyć ze scenariuszem. Może byśmy wpadli do niego.
Wytłumaczył nam co i jak, więc wsiedliśmy w garbusa i podskoczyli w stronę Marina del Rey. Jakbym się znalazł na nieznanym lądzie.
Jechaliśmy koło przystani, mijając łodzie, w większości żaglówki. Na pokładach obijali się ludzie wystrojeni w żeglarskie ciuchy, czapki, daszki przeciwsłoneczne. Wyglądali, jakby jakimś cudem nie dotyczył ich trud codziennego życia. Wyglądali, jakby ich nigdy nie dopadł ani nie miał dopaść kołowrót. Cóż – przywileje Wybrańców w krainie wolnych ludzi. Na mój gust zresztą wyglądali dość głupio. Oni o moim istnieniu naturalnie nie mieli nawet pojęcia.
Od doków odbiliśmy w prawo. Mijaliśmy teraz uliczki o wymyślnych nazwach ułożonych alfabetycznie. Znaleźliśmy naszą uliczkę, skręciliśmy w prawo, znaleźliśmy numer, wjechaliśmy na podjazd. Pod nogami mieliśmy piach, przed oczami, w bezpiecznej odległości, ocean. Piasek wydawał się czystszy niż znane mi piaski, woda błękitniejsza, a wietrzyk bardziej łagodny.
- Жанр
- Современная русская и зарубежная проза
- Язык
- pl
- Размер FB2
- 450,9 КБ
- Добавлена